„Mega ważne jest, żeby mieszać style, żeby było różnorodnie. ” – Wywiad z Klebanem

11752551_10203397009245323_7391707381701055689_n

Krakowskie Jointy: Cześć. Kleban, niepodważalnie jesteś jedną z krakowskich perełek, wokół której ostatnio mnóstwo się dzieje.

Kleban : Cześć. Dziękuję Ci bardzo.

KJ: Jednak zanim przejdziemy do obecnych kawałków, skupmy się na chwilę na historii Twojej twórczości. Współpracowałeś z dwiema ekipami takimi jak Eswu czy Coś Złego Crew. Powiedz dlaczego rozwiązaliście te składy i czy była to wspólna decyzja ?

K: Generalnie Eswu jest ekipą, z którą nagrałem pierwsze kawałki w życiu. Rejestrowaliśmy nagrania u naszego ziomeczka Średniego w piwnicy, a oprócz mnie w skład wliczali się również Stopa, Gardias, Majku i właśnie Średni. Eswu istniało dość długo – ponad trzy lata, ale z biegiem czasu z tych aktywnie rapujących pozostał tylko Stopa i siłą rzeczy musieliśmy rozwiązać zespół. Natomiast Coś Złego to była bardziej kolaboracja, ponieważ osób należących do niej było mnóstwo i to także straciło sens.

Każdy chciał iść w swoją stronę i tworzyć po swojemu. Skład umarł śmiercią naturalną, ale graliśmy razem dużo koncertów i sporo się działo. Początkowo była zajawka, koszulki, wlepki, ale na prawdę ciężko jest ogarnąć temat z tyloma ludźmi.

KJ: Czyli w takim razie słuchacze raczej nie usłyszą kawałka w pełnym składzie?
K
: Nie, nie raczej nie ma na to szans [śmiech], ale tylko dlatego, że większość ludzi z wyżej wymienionych składów po prostu nie zajmuje się już muzyką. Z ekipą Coś Złego Crew trzymamy się dalej, ale jeśli coś nagrywamy, to na osobne projekty.

KJ: A 012 Boyz?
K
: O12 Boyz jest połączeniem Podpalam Bloki Entertainment i 97MIL Crew. Na razie wypuściliśmy trzy numery, ale cały czas coś działamy. Atmosfera w studio jest na prawdę super, ja ogólnie jaram się Last Dens’em czy Fortyseven’em, więc zajebiście było razem coś stworzyć. Myślę, że zrobimy coś jeszcze pod tym szyldem, był pomysł na płytę, ale raczej będą to luźne kawałki.

1176210_620319198020306_343811635_n

KJ: Kawałek z Kobikiem pt. „Prestiż”, za produkcję którego odpowiedzialny jest Lanek, był zapowiedzią solowej płyty Kobika pt. „Mało Polscy”, ale oprócz tego wniósł także wiele kontrowersji. Jak odniesiesz się do komentarzy internautów, którzy chyba nie do końca zrozumieli przekaz?
Kleban
: Nie rozumiem czego ludzie nie rozumieją w tym kawałku [śmiech]. Każdy, kto wsłuchał się bardziej, wiedział o co chodzi, ale może teledysk też rzutował na to, jacy jesteśmy bogaci i wywożeni, a nie do końca o to chodziło. Tak na prawdę śmiejemy się z takich rzeczy, ale każdy interpretuje jak chce.

KJ: W jednym z komentarzy słuchacz napisał, że chyba pomyliliście pojęcia, iż prestiż powinien kojarzyć się z czymś pozytywnym, a w waszym przypadku tak nie było.
K
: Dwa lata temu, kiedy zrobiliśmy ten numer był ”bum” na ten cały swag, na najgorszy naszym zdaniem newschool’owy rap. My chcieliśmy przekazać, że to coś więcej niż swag. Jako ciekawostkę dodam, że klip do tego kawałka miał być kręcony w Wiedniu, chcieliśmy zrobić typową peneriadę, ale niestety nie wyszło z braku funduszy. Nie rozumiem też dlaczego niektórzy krakowscy raperzy chcieli nas dissować za ten kawałek, ale to już zamknięty temat.

KJ: Na kanale PodpalamBlokiEnt w serwisie youtube pojawił się cykl utworów pt. „Z Archiwum X”. Na ten moment mogliśmy usłyszeć cztery kawałki – trzy z nich na podkładach instrumentalnych wraz z gośćmi oraz jeden solowy na bicie Kudla. Jak i w jakim celu powstał ten projekt?
K
: Projekt powstał w celu odmulenia się i rozgrzewki przed płytą. Chciałem zacząć robić coś regularnie, niestety to też trochę pod-umarło, ale mam nadzieje, że dojdzie do dziesięciu kawałków. Może nawet zrobimy z tego luźny mixtape.

KJ: Wystąpiłeś w czwartej odsłonie cyklu „Z Archiwum X”, czyli w remixie Boom Biddy Bye Bye Cypress Hill-a, na której gościnnie udzielił się Kobik. Nie da się zaprzeczyć, że słychać tam zaczepki w stronę innych raperów m.in. Żyta Tostera. Skąd wzięła się niechęć do tego artysty?
K
: Nie lubimy tego rapera od bardzo dawna. Zaczepił nas pierwszy i od tej pory między nami jest zgrzyt. Mimo, że nasi znajomi z Warszawy go lubią, ja uważam – pomijając jego zaczepkę do „Prestiżu”, iż jest on przede wszystkim ch*****m raperem. Stochu, o którym mowa w kawałku, spruł się do Lanka także o ”Prestiż”, a twórczość Rudiego po prostu nam się nie podoba.

KJ: Bragga to Twój styl, w tym czujesz się dobrze, lubisz nawijać w ten sposób i jesteś pewny siebie. Czy w najbliższym czasie usłyszymy sentymentalnego Klebana?
K
: Myślę, że pojawi się taka odsłona na nowej LP. Robię projekt z Kudlem na jego bitach, mam już napisane parę tekstów i na pewno znajdą się na niej przeróżne kawałki od chillout’owych przez west coast do takich spokojniejszych. Na pewno łatwiej i szybciej pisze się do kawałków o niczym, ale jednak na płycie chciałbym to zrównoważyć. Uważam, że nie ma się co wczuwać, czy próbować nauczać ludzi. Rap przede wszystkim powinien być szczery i prawdziwy.

Bez tytułuKJ: Czasem podśpiewujesz, czyżbyś inspirował się Nate Doggiem?
Kleban
: Dla mnie mega ważne jest, żeby mieszać style, żeby było różnorodnie. Od jakiegoś czasu, prawie cały czas słucham raperów z południa, zaraził mnie tym Kobik, ale nie wiem czy jest osoba, którą się inspiruje. Bardzo jaram się Nate Doggiem i to od dawna. Jestem posiadaczem jego płyty, a kiedy umarł to nawet zapaliłem świeczkę w oknie. Muzyki słucham wybiórczo, nie ma takiego rapera, którego materiał siadłby mi w całości.

KJ: Co planujesz w najbliższym czasie?
K
: Bardzo bym chciał dokończyć płytę z Kudlem, o której wcześniej wspominałem. Może nie będzie premiery w tym roku, ale planuję to zrobić w przyszłym.

KJ: Szczerze Ci tego życzę i kibicuję. Odbędą się jakieś koncerty z Twoim udziałem?
K
: Na razie nic o tym nie wiem, ostatnio ze Stopą wystąpiliśmy w Rzeszowie przed ekipą Dwa Sławy. Nie mam na razie zajawki na koncerty, ponieważ dwa, trzy lata temu z Freemanem graliśmy praktycznie co miesiąc pod Krakowem czy w centrum i jak na tą chwilę mam przesyt. Wolę zrobić nowy materiał, a potem myśleć o koncertach.

KJ: Chciałbyś zagrać znowu na Rap Made in KRK?
K
: Pewnie, tam zawsze chętnie. Najlepsza impreza w Krakowie.

KJ: Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Justyna/Krakowskie Jointy


Dodaj komentarz (Pamiętaj o kulturze słowa i szacunku do drugiej osoby).

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s