AgaBrak – Dokąd rap zmierza? [Felieton]

agabrakCoraz rzadziej sięgamy po polskie nowe płyty, coraz częściej słychać negatywne opinie na temat naszej sceny, niektórzy raperzy rezygnują z nagrywania, bo jak twierdzą ‚ nie chcą dalej brnąć w tym syfie, który teraz się narodził i wciąż się rozwija’.

Powstała ogromna liczba wzajemnych kółek adoracji, mało prawdy, wiele pie***lenia, epidemia wręcz chwilowych zajawkowiczów, gimbusiarskich poprzeczek oraz grajków, którzy zupełnie – mam wrażenie – nie wiedzą o co w tej kulturze na prawdę chodzi, a chwytają za majki i nagrywają numery. Oczywiście rap jest dla każdego, można o czymkolwiek nawinąć BYLEBY TO BYŁO PRAWDZIWE i miało ręce i nogi.

Ja osobiście powiem, iż teraz chętniej sięgam po zagraniczne płyty niżli po polskie i nie chodzi tu o poziom. Scena zniechęca, wręcz boli. Albo mamy monotematycznych truskuli, albo werterystycznych grajków, gimbusiarskich pseudo znawców życia, hipokrytów, loub niuskuli, którzy pie***lą, że jest to świeże, nowe i zmieniają w ten sposób kulturę. Narobił się jeden wielki śmietnik na scenie. Mogę tylko mniemać, że przyczyną jest moda, fajność, brak laku w życiu czy inne motywy, które skłaniają takie osoby do robienia rapu. Już nie będę mówić o tym jak powierzchowne i puste jest takie podejście. Bardziej przykry jest fakt, że ludzie dają się na to nabrać, coraz bardziej zniżają poprzeczkę bujając się przy pierwszym lepszym chłamie, a propsując takie nieśwadome osoby dajemy jej powód do myślenia, iż jest na prawdę dobra. GDZIE TUTAJ AMBICJA? GDZIE ELEMENTY, KTÓRE TAK NA PRAWDĘ SKŁADAJĄ SIĘ NA TĄ KULTURĘ?

Hip hop dla mnie zawsze był świadomym wyborem, własną drogą, pójściem pod prąd, walką o siebie. Ucieczką od masówek i wszechobecnej głupoty, chęcią pokazania sensu i prawdy. Dźwignią, która otwiera oczy. W tym momencie STAŁA SIĘ MASÓWKĄ DLA WIELU OSÓB, mam ochotę stanąć, uciec bo słuchając nowości widzę, że wartości zostały zatracone i zaczął się wyścig szczurów i spływanie z prądem. Coś, czym gardzę szczerze.

Boje się, że za kilka lat będzie tego tyle, iż zapomni się zupełnie o co w tym chodziło przez gówno napływające z każdej strony i esencja rapu spłynie wraz z nim, zostanie tylko forma, plastik, opakowanie. Dokąd to zmierza? Dopuszczając, propsując takowe osoby kultura będzie coraz bliżej upadku, dna, zaniku autentyczności.

Dlaczego tak łatwo przychodzi słuchaczom/mc’s propsowanie i lizanie się po jajach, a tak ciężko prawda, szczerość, konstruktywna krytyka? DLACZEGO NIKT TEGO NIE CHCE DOPUSZCZAĆ WRĘCZ DO SIEBIE I ODPYCHA SIĘ RĄCZKAMI I NÓZKAMI. To o co w końcu chodzi? O puste lizanie się, zatracanie wartości, czy o siłę charakteru i walkę.

Sami zobaczcie i zastanówcie się. Tyle z mojej strony. Pisjoł.

AgaBrak


14 myśli w temacie “AgaBrak – Dokąd rap zmierza? [Felieton]

  1. Gdy przeczytałem felieton i komentarze doszedłem do jednego wniosku: Hejter(autorka) wyzywa wszystkich od hejterów(komentujący), którzy tak naprawdę wyrażają własne zdanie. W skrócie: autorka sprawia wrażenie ignorantki i osoby łaknącej poklasku. Żałuję straconego czasu i pozdrawiam.
    P.S. w sumie to ten felieton jest o niczym….

  2. Napisałaś ten felieton W 80% O SOBIE. i dobrze o tym wiesz. jestes hipokrytką i powiewasz jak chorągiew na wietrze.

  3. Poraz kolejny zgadzam sie z najnowszym komentarzem autorki ;] sama esencja mysle dokladnie tak samo o scenie,jak i o sluchaczach w dzisiejszych czasach

  4. ‚Beerowy’ – Chyba oszalałeś, pisząc to czekalam na różnorodne wypowiedzi
    , dyskusja nie polega przecież na zgodzie ,a na wymianie poglądów.
    Chodzi mi o to ,że od razu załozyłeś coś popadając dla mnie
    w lekką skrajność. Po pierwsze nie chce niczego absolutnie zabijać
    bo ta kultura jest mi za nadto bliska, raczej miałam
    lekką nadzieje ,że może niektórym osobom dam do myślenia,aby
    sięgały one dalej w poszukiwaniu rapu niż łapały to co
    płynie teraz i jest tandetne. Osobiście wolę wygrzebywać perełki
    niż propsować pierwsze lepsze gówno – co aktualnie dzieje się
    wręcz masowo. Ja nie zabijam rapu, zabijają go osoby , które
    robią gówno, propsują gówno, promują gówno. Bo tandeta cały czas płynie wierzchem.
    Fakt , mocnych słów użyłam i lekko zgeneralizowałam,wiadomo,że jest
    również sporo mc z charyzmą i charakterem,ale trzeba się przebić
    przez ogromny gnój o którym napisalam powyżej. Jednak moim celem
    jst jedynie uświadomienie niektórych, że to co teraz lawinowo powstaje
    wcale nie jest dobre. Możesz się ze mną zgozić,lub nie to jets moja
    subiektywna opinia. pozdrawiam

  5. A co tu jest do zrozumienia? Możesz wyjaśnić co chciałaś powiedzieć w kilku słowach. Mam wrażenie, że nie możesz znieść ze ktoś się może z tym co napisałaś nie zgodzić.

  6. ‚Beerowy’ – mam wrażenie ,że w ogóle nie zrozumiałeś tego co jest napisane w felietonie.pozdrawiam

  7. Wchodząc na ta stronę , nie spodziewałem się czegoś takiego. Generalnie chciałbym Wam przypomnieć, że zaraz po tym jak na scenie pojawił się Mezo i inny chłam MY SAMI cisnąć i hejtujac przyczyniliśmy się do zabicia zajawki w wielu osobach i do zejścia rapu do podziemia. To było prawdziwe samobójstwo i błagam nie popełniajmy tego samego błędu pisząc takie bzdety. Moja młoda koleżanko zadaj sobie podstawowe pytanie, czy wolisz żeby rap był i było go dużo przez co słyszysz o chłamie i wiesz ze jest dobry i zły rap, możesz wybierać, czy wolisz żeby go nie było wcale w mediach i w ten sposób faktycznie będziesz słyszała więcej dobrych rzeczy które się przebiją, ale scena utknie w miejscu łącznie z Tobą bo właśnie w tych młodych jest największy potencjał i siła. Ja siedze w tym 15 lat Twój tekst brzmi jakbyś siedziała od 5 a dla mnie jesteś właśnie tą przelotnie zajawioną postacią o której z taką agresja się wypowiadałaś. P.S. Boom będzie krótszy niż poprzedni i się na to przygotujcie potem będzie dłuuuuuuga przerwa w rapie który znacie dziś.

  8. ‚obiektywny’ – wiesz co każde słowo czytałam z ogromnym uśmiechem na twarzy,zabawne jest to jak ludzie potrafią stworzyć własną ocenę względem kogoś nie mając zielonego pojęcia o tym co mówią : – ) , kolejny przykład na to jak w bardzo głupim społeczeństwie się obracam. Jeżeli chcesz mnie oceniać przez pryzmat moich pierwszych dwóch demówek,(które nagrałam zaczynając i wrzuciłam je ot tak wobieg ,żeby zobaczyć w ogóle jak ludzie mogą to ocenić) zakładając z góry,iż płyta , która ma się ukazać , oraz inne luzne kawałki są dokładnie o tej samej tematyce to gratuluje Twojej wiedzy, jesteś niczym medium, interesujące. Ponadto gdzie ja kogokolwiek spropsowałam? Widzę,że coś komuś nie leży względem mojej osoby i ma jakieś OGROMNE wyrzuty ;), najpierw polecilabym poczekać na moją pierwszą płytę i wtedy COKOLWIEK OCENIAĆ ,bo prócz pierdolenia nie masz żadnego argumentu. Robienie z siebie gwiazdy rapu? A na czym to według Ciebie polega? Na tym ,że mam swoje zdanie i chce je wyrazić ze strony słuchacza? To ,że mam zajawkę i chce robić rap to coś złego? a według Ciebie ,tylko mając skillsy i bóg wie jaki poziom mam prawo wypowiadać się na temat sceny i tego co mi w niej pasuje,lub nie? Jakie układy człowieczku? I jakie podkładanie dupy? Skąd się urwałeś? Bo obrażasz mnie i to bezpodstawnie człowieczku. Gorszego pierdolenia dawno nie czytałam i oczywiście ‚internet anonimowy’ :) jakieś żale i frustracje swoje zakorzenione wylewasz w te sposób? a nick obiektywny jest już w ogóle dla mnie wisienką na torcie.

  9. skoro „nie chcą dalej brnąć w tym syfie, który teraz się narodził i wciąż się rozwija”, to moim zdaniem sami też ponoszą odpowiedzialność, a Ci co to mówią to raczej też do górnolotnych nie należą,
    a mogłabyś podać jakiś przykład?(najlepiej kilka)

    jak dla mnie polska scena nigdy nie była tak dobra jak teraz, oczywiście przez gówno się trzeba przegrzebać, ale sama ta stronka promuje tak dużo gówna, tylko bo jest z Krk? przecież połowa gości nie ma pojęcia o rytmie, feelingu a następna część o akcentach, nie mówiąć już o tematyce, która nigdy nie będzie w 100% zadowalająca, ale akurat to jest cecha charakterystyczna dla rapu,

    zagraniczne płyty? świetnie, też po nie sięgam, tylko po kogo drake’a czy lil wayne’a? w usa hip hop zszedł na psy, też trzeba tonąć w gnojówie żeby znaleźć coś wartościowego,

    ale czego oczekiwać, wartościowej muzyki dla mas(przez co łatwo można określić to komerchą albo popem)? albo się coś podoba wielu osobom, albo trzeba szukać daleko i głęboko i to poszukiwanie jest teżczęścią hip hopu, nie wolno o tym zapominać

    rap zmierza w bardzo dobrym kierunku, tylko trochę wiary w ludzi, którzy zaczynając od rapowego gówna może pójdą w stronę czegoś bardziej wartościowego, a jak nie? to i tak nigdy nie było dla nich ratunku :)

    Pozdrawiam!

    PS Dobrze napisany art, chociaż w dużej mierze się nie zgadzam :)

  10. Felieton wieje hipokryzją i to na grubo, hip hop to nie upijanie sie do nieprzytomności i ciągłe jęczenie o tym jaki sie to ma problem z alko, autorka nie ma ani skillsów ani flow że już o przekazie nie wspomnę. Wspomina też że sięga po zagraniczne płyty, faktycznie na dzień dzisiejszy nie ma czego kupić w empiku poza paroma ciekawymi pozycjami, ale sięganie do pozycji ze stanów powinno być inspiracja dla wszystkich raperów gdyż tam naprawde się coś dzieje. A propsowanie raperów typu Młody goh czy inne śmietniki z under’u nie ma najmniejszego sensu gdyz stoją oni w miejscu od lat. A robienie z siebie gwiazdy rapu, nie mając skillsów, techniki, ciekawego flow, a mając układy i podkładając dupę, zakrawa na śmieszność, tak to do pani, pani Agabrak. Pozdrowienia dla prawdziwych, chuj w gardła sztucznym lalom lansującym sie na plecach innych.

Dodaj komentarz (Pamiętaj o kulturze słowa i szacunku do drugiej osoby).

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s