Kony – Znowu Przyszły Święta [Felieton]

święta+2Znowu przyszły święta. Znowu zaglądając sąsiadom do okna można zaobserwować pstrokate choinki. Znowu po ulicach kręci się więcej ogorzałych mikołajów niż strażaków miejskich.  Znowu trzeba się produkować i gimnastykować niezmiernie przy składaniu mega oryginalnych życzeń. Znowu kolędy i trafione prezenty… Znowu – tu już bez sarkazmu – pyszny, mulasty karp na stole wigilijnym. Znowu można zrobić rzetelny rachunek sumienia, oraz kolejną listę postanowień noworocznych, których i tak w większości się nie dotrzyma… Tak jest, znowu przyszły święta.

W tym roku mikołaj  mnie nie odwiedził. Nie ma co się dziwić – byłem wyjątkowo krnąbrnym skurwysynem. Oczywiście nie zrobiłem nic niewybaczalnego ani nic, co było by niezgodne z moim honorowym kodeksem miejskiego samuraja ale kilka głupot spokojnie można naliczyć.  W sumie nie mam pretensji do tego grubasa. Jak mam spodziewać się prezentu skoro sam nie obdarowałem nikogo nawet najmniejszym upominkiem? Jedyną niespodzianką dla mojej rodziny może być to, że w ogóle dotarłem na czas by celebrować z nimi wspólne obżeranie się przy stole. No i może jeszcze to, że przyjechałem praktycznie trzeźwy bo przecież trzy piwka przed 16stą to tyle co nic. Mam piękną, małą córeczkę chrzestną a nie przywiozłem jej nawet czekolady. To już typowe skurwysyństwo… Mamę widuję co kwartał a nie zrobiłem jej nawet laurki. Ale ze mnie buc… Brat jest jedną z najważniejszych osób w moim życiu, a nie stać mnie było nawet na to by kupić mu jakiś zajebisty komiks Franka Millera… Kurwa, znowu przyszły święta.

Mikołaj na pewno wie o wszystkich moich występkach, ale skoro wie, zawsze mógłby dać mi jakiś pożyteczny prezent, choć bardziej przydały by się prezenty. Już widzę jak wracam do domu a tam pod choinką… eee wyimaginowaną choinką leżą pięknie zapakowane pudła oraz koperta. Na kopercie napis: „To nie jest hajs tępaku!! Przeczytaj list!!”. Więc rozgorączkowany, z wypiekami na polikach i śliną w kącikach ust wyciągam rzeczony list i biorę się za lekturę. Tam pewnie było by napisane coś w ten deseń:

swieta-bozego-narodzenia-2012Drogi Bartoszku!!
Wiem, że cały rok nie próżnowałeś i KONsekwentnie byłeś niegrzecznym chłopczykiem. Tak więc, jako że ostatnio notorycznie przeginasz postanowiłem przynieść Ci kilka prezentów, które być może, chociaż wątpię, wyprostują Twój skrzywiony przez skoliozę czy tam lordozę kręgosłup moralny.

Po pierwsze – esperal. Weź się zaszyj chłopcze bo alkohol ostatnio Ci nie służy. Nie żeby kiedyś było inaczej, ale ostatnio na całej dzielnicy zabrakło „Krakowskiej” bo wykupiliście wszystkie butelki (od 0,5 do 1L) z Twoim przyjacielem Marcinem. A piwo pijesz w takiej ilości, że z pustych butelek po tym złocistym trunku nie jeden dałby radę sowicie pożyć przez cały miesiąc. Zastanów się nad sobą kapcanie!!

Po drugie – paczka prezerwatyw. Bartek, chyba nie chcesz zarazić się jakąś śmiertelną chorobą przenoszoną drogą płciową?  Na co Ci to? Na NIC!! Więc może przestań wkładać swojego penisa w każdą perwę, która jest na tyle pijana aby Cię zechcieć?! Albo przynajmniej używaj gumy safanduło pierdolony!! Rozumiem, że seks bez KONdoma jest fajny i lepiej ejakulować na ponętne piersi niż do gumowego woreczka ale… hmmmm straciłem wątek… no właśnie – ale wszyscy tak robią więc to musi być OK!! Przecież ogół ma zawsze rację… Zupełnie jak internet…

Po trzecie – to ci się spodoba – magiczne CV!! Już mnie skręca patrząc jak palisz jana z szukaniem roboty drogi Bartku, więc zaczarowałem Twoje CV. Obojętnie gdzie je złożysz ( byle nie na dnie szuflady wraz z innymi Cvkami) masz moją gwarancję, że zostaniesz przyjęty. Oczywiście nie licz na jakieś fajerwerki synku. Z Twoim doświadczeniem zawodowym oraz chęcią do pracy powinieneś spoko zadowolić się miesięcznym wynagrodzeniem oscylującym w granicach 2000 zł. Tylko na Boga – ZANIEŚ GDZIEŚ TE PIERDOLONE PAPIERY!!!! Bo w przeciwnym wypadku na następny rok dostaniesz rózgę… Żartowałem – dostaniesz wpierdol!! TADAM i merry JANE christmas!!

Mniej więcej takiej treści spodziewałbym się w liście od mikołaja. Oczywiście moich nikczemnych czynów można by naliczyć więcej. Spokojnie zapisał bym nimi całą rolkę nieKOŃczącego się papieru toaletowego z reklamy.

Ale przecież święta to również czas wybaczania, więc liczę na wyrozumiałość ze strony najbliższych. Ja na ten przykład już sobie wybaczyłem swoją aspołeczną postawę i mogę zagwarantować, iż wybaczanie MI jest całkiem proste i daje sporo satysfakcji. Więc może sami spróbujecie? Jeżeli w minionym roku zrobiłem Wam jakąś przykrość, obraziłem werbalnie bądź gestami, nie oddałem jakiegoś hajsu, przeszyłem dżisa bądź zrobiłem cokolwiek innego co mogło Was urazić… WYBACZCIE MI ;) To na prawdę nie jest takie trudne robaczki. W KOŃcu znowu przyszły święta hehe.

Dobra – teraz już całkowicie poważnie. Przepraszam wszystkich za mój trudny charakter, niekiedy zbyt dużą wybuchowość oraz skłonność do mówienia „prawie prawdy”. Obiecuję, iż od pierwszego dnia świąt… dobra, może jednak od przyszłego roku – będę lepszym człowiekiem. Będę jak wielki kaflowy piec, który roztapia wieczną zmarzlinę w ludzkich serduchach. Będę życzliwy dla wszystkich oraz każdego z osobna. Będę uczynny oraz prawdomówny. Moja kultura osobista wzniesie się na wyżyny kindersztuby. KONiec z wpierdalaniem kotleta widelcem do sałatek. Nigdy więcej dłubania w nosie i przyklejania kóz pod fotelem hehe. Zrezygnuję z nałogów… na dobry początek z jednego… może… eeee… z cukru!! Tak jest! Każdy wie, że cukier jest wysokokaloryczny i zęby się od niego psują. KOŃczę z tym gównem!! Od przyszłego roku będę zupełnie nowym człowiekiem!! A jeżeli Was zawiodę i nie dotrzymam owych obietnic… to przeczytajcie ten felieton również za rok. Na dobrą sprawę w przyszłym roku znowu przyjdą święta ;) Wesołych i smacznego karpia mordeczki. Miłość i pokój dla wszystkich. ONE.

Kony


Dodaj komentarz (Pamiętaj o kulturze słowa i szacunku do drugiej osoby).

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s