Eripe – Chamskie Rzeczy [Recenzja!]

Eripe to raper i członek składu Patokalipsa. Zadebiutował w tym roku swoją solową płytą Chamskie Rzeczy. Album składa się z 19 kawałków pełnych mocnych, brudnych wersów popartych gościnnymi zwrotkami Penxa, Delekty, EsZet-a, Zygsona oraz refrenem Borsuka. Z uwagi na to, że jest to mixtape, mogę ocenić jedynie dobór bitów i stwierdzam stanowczo, iż idealnie wpasowały się one w ostry, bezkompromisowy styl Eripe.

Raper już pierwszym numerem gwarantuje nam mocne wejście. Jest to bezsprzecznie najlepszy technicznie i pod względem tekstowym utwór, w którym aż roi się od porównań, punchline’ów i wielokrotnych rymów.

ciepli chłopcy co dla sportu łykają nasienie
w spodniach tak obcisłych, że mogłyby im mierzyć ciśnienie
wannabe raperzy którzy chcą tu podpisywać czeki
ciągle są w podziemiu bo ich traki to kopalnia beki

na hipsterskie ścierwo od zawsze tutaj pluje
kubkiem ze Starbucks’a zadaje im rany kłute

odwracanie się plecami nikogo tu już nie zdziwi
niektórzy fałsz i obłudę mogą wpisać sobie w CV

Po mocnym wejściu słyszymy kawałek Bez problemu, pełen ciętych wersów i niespokojnego klimatu.

znów się nap***dolę bo na trzeźwo jeszcze ich zabije
zwykle mam więcej promili niż oni dobrych linijek

zakopię ich a do trumien włożę długopisy
a ich najlepsze wersy zjem minutą ciszy

Kolejny mocny numer to Brudne wersy z gościnną zwrotką Penxa, która nie jest zła, ale nie wyróżnia się zbytnio na tle Eripe, który gra tu pierwsze bragga (tj. pierwsze skrzypce).

wersy brudne w k***e ale wypiorą ci mózg

Jednak najmocniejszy z całego początkowego trio na płycie jest kawałek Pocałuj mnie w d**ę – najbardziej ostry i bezczelny, w którym teksty aż ociekają braggą. Podobnie mroczny, makabryczny styl znajdziemy w utworze For Fun.

na razie spłukany tak, że dla wielu jestem zerem
daj mi grosz za każdy pancz a będę tu milionerem

niewyparzona gęba słowa spadają jak napalm
wersy tak gorące że nigdy nie ostygnie mój zapał

i pod prąd płynę ze stylem pod tempo werbli
wersy lodowate łaki tu dostają hipotermii

skręć kark, nie o 180 jak będę trupem
żebym dokładnie mógł widzieć jak mnie całujecie w dupę

Na płycie jest miejsce także na storytelling jak w melancholijnym i retrospekcyjnym Deszcz, schematycznym tekstowo Oni czy w ironicznym Wigilia.  Na albumie możemy znaleźć kolejne mroczne metafory jak w kawałku o sarkastycznym tytule For Fun. Raper rozlicza się w krwawy sposób ze słabymi mc’s za pomocą kręgli, piłki, klocków lego, rzutek czy piekarnika. Podobny temat podejmuje w Jestem – w tym kawałku raper delikatnie sugeruje przeciętnym raperom wybór ich dalszej drogi.

i wyczuwam zawsze, jak ktoś kaleczy rap grę
nie wiesz co zrobić z majkiem to się k***a uduś kablem

Mogłoby się wydawać, że po takiej dawce chamskich rzeczy trafiliśmy na coś o spokojniejszej treści. Nic bardziej mylnego. Trak Same pozytywy to eskalacja sarkazmu i agresji wymierzonej w nieokreślonych adresatów. Aż strach pomyśleć jak wyglądałby beef z tym raperem.

szukasz pozytywów tu a życie ciągle cie pi***oli
chcesz pozytywów to zrób sobie k***a test ciążowy

cw**e mówią wiele ale mało robią wciąż
jedyne co robią dobrze to pisuary z mord
rap ma łączyć a nie dzielić niech uważają na słowa
bo mój rap ich tak połączy, że wyjdzie ludzka stonoga
nie trafiam im w gusta zobacz to podnoszę cegłę z ziemi
w gusta nie wycelowałem ale w pysk będą trafieni

Kolejne utwory pokazują, że Eripe śmieje się nam tytułami w twarz. Jedyny trak, który mógłby wydać się funkowy i lekki to Wigilia. To nie koniec sarkazmu bo już następny numer Wszystko w porządku to ironiczny przekrój przez politykę, media czy codzienne życie jak jazda autobusem. Kojarzy mi się z kawałkiem T.Love – Jest Super („jest super, jest super, więc o co ci chodzi?”). Wszystko w porządku jest zdecydowanie moim faworytem.

Jak na każdej dobrej płycie, muszą się znaleźć także słabe punkty. Są nimi z pewnością kawałki Naspeedowana 16tka oraz Oni.

Ten pierwszy miał być pokazem umiejętności rapowania w szybkim tempie, moim zdaniem sampel z przyspieszonym pitchem nie był jednak dobrym wyborem. Bit irytuje, zupełnie nie komponując się z przecież tak dobrym stylem Eripe.

Na tym drugim, refren Borsuka nie zachwyca, pomimo dobrej barwy głosu, zamiast płynąć ledwo dryfuje. Dla mnie – nudny, schematyczny i ogólnikowy tekst, których było już wiele. Zdecydowanie najsłabszy numer tego mixtape’u. Przeciętne, ale nie najsłabsze jest tutaj flow. Eripe brzmi jakby wystrzeliwał słowa z karabinu, ani na chwilę się nie zatrzymując. Brakuje tu jednak urozmaicenia, spowolnień, zmiany tempa, czegokolwiek co nie zlewałoby wszystkich tekstów w jedną monotonną nawijkę. Jednakże, jak na pierwszą płytę, członek Patokalipsy radzi sobie całkiem nieźle.

Brak bujającego flow rekompensuje nam umiarkowana obecność wielokrotnych rymów, jak np. w kawałku 100 linijekSame Pozytywy czy w Robimy Gnój.

liryczne kung-fu znów tu multum panczy
twój trud na chuj tu ból czuj umrzyj zgaśnij

masz tu rap weź go łap albo cie wale w mordę nim
chcesz drapania po plecach to bedę jak Wolverin

to nie trudne, durnie dumnie tłumnie idą tu na rzeź
kiedy wpadam w furie u mnie w sumie łatwo ginąć jest

Z wersów na płycie wylewa się przede wszystkim gniew i żal, kierowany głównie w stronę raperów a także ludzi wokół. Mowa tu najczęściej o fałszu, obłudzie czy o kółku wzajemnej adoracji, na którą choruje krakowskie podziemie. Tematyka albumu to pozornie nic nowego, a jednak Eripe przytacza przewałkowane tematy w oryginalny sposób. Jego osobisty styl pełen jest sarkazmu, ironii i trafionych panczy. To „socjopata na majku” i seryjny morderca słabych mc’s. Eripe chciałby każdemu skręcić kark, rozbić czaszkę, wybić zęby, wbić palec w oko, zostawić „poodcinane języki za granie żenady”, zakładać pętle na szyję czy spalić w piekarniku. Mniam mniam. Ciekawe czy na wolno radzi sobie tak świetnie jak w studio? Miejmy nadzieję.

Ewidentnie Chamskie Rzeczy to bardzo mocne bragga pełne ostrych bezczelnych wersów i nieprzeciętnych porównań. Ten album przywraca mi wiarę w rap, który ostatnio „stracił jaja”. Dzięki Eripe!

Emka


Dodaj komentarz (Pamiętaj o kulturze słowa i szacunku do drugiej osoby).

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s